środa, 30 września 2009

Pip Studio

Za nim przekroczyłam próg studia Rice w nadbrzeżnym magazynie, znalazłam się w korytarzu gdzie od razu zaczęłam dotykać ściany i potrwało to trochę za nim pozwoliłam się od niej odciągnąć. W drodze powrotnej znowu sobie ją musnęłam, popatrzyłam i zapisałam w pamięci:) Chyba większość z nas ma taki odruch dotykania gdy coś mu się podoba. Ja dotykam wszystkiego przelotem, tkaniny, obicia na fotelu, nieskazitelnie gładką porcelanę, ściany pokrytej cudowną tapetą. I dziś od samego rana zajrzałam do zbioru z tapetami i upewniłam się, ze mam kilka zdjęć prezentujących tapety Pip Studio, które według mnie są idealne do pokoju troszkę większych dziewczynek :) (pomyślcie także o sobie drogie mamy:)). Większość tych tapet można kupić tutaj a ich autorem jest między innymi Brian Yates o którym pisałam tutaj. Być może niektórym z Was wydadzą są się one jaskrawe, nazbyt kolorowe nazwijmy po imieniu pstrokate ale widziałam je na żywo i muszę przyznać, ze nie mogłam oderwać od nich wzroku, wrażenie jest dużo większe niż oddają zdjęcia. Najchętniej bym je zdrapała i zabrała z sobą. Zapraszam do galerii.

Imitacje ramek i kolorowej chińskiej porcelany.
Jak to wygląda w pokoju dziewczynek zobaczyć można
tutaj.

Pastele czyli „rozważnie i romantycznie” :)

Odważnie….

Cała kolekcja ma odniesienie do chińskich malowideł , tkanin i kolorów.

I moja ulubiona o której już pisałam na Z potrzeby piękna.

0 komentarze:

Prześlij komentarz