niedziela, 22 listopada 2009

Baby it’s cold outside

Troszkę w innym kolorze, mało spotykanym u nas, kilka ślicznych, ciepłych ubranek dla malutkich. Już dłuższą chwilę się zastanawiam jak nazwać ten kolor? Bo nie jest to do końca fioletowy, ani różowy. Zaryzykowałabym i do mieszaniny wcześniej wymienionych kolorów, dodałabym brązowego kapkę. Ciekawe czy jest tak jak myślę. :)

W ten śpiworek to sama bym się owinęła
i z zachwytu klaskała łapkami.
Zakupy tym razem zrobione w:
Baby Barolo , Gold, Holly's, Kidscase, Makie i April Showers.

3 komentarze:

li. pisze...

:-) Znam ten kolor. W roku ubiegłym kupiłam kurteczkę zimową M&S mojej Małej L.właśnie w takiej barwie.
A kupiłam jako "fioletowa".Zastanawiałam się długo nad tą barwą,ale chyba najbliżej mi do brązu.Świetnie komponuje się z prawie każdą barwą pastelową, szczególne z brudnym różem (taką ma podszewkę).Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

to powidła śliwkowe :-)
m.

Pasjonatka pisze...

Ani chybi - bakłażan :) Śliczne, lubię małe dzieci w ciemnych ubrankach :)
Pozdrawiam, P.

Prześlij komentarz