Oj tak, dokładnie tak, niczego nie można wyrzucić, bo wszystko jest bardzo ważne, ba najważniejsze! Pokój moich córek tonie w drobiazgach, które dla mnie nie mają żadnego znaczenia a dla nich to są pierwsze ważne historie☺ Chyba wiecie o czym mówię...:)??
Takie półki są dostępne na wielu portalach aukcyjnych. Zawsze zastanawiałam się do czego mogą służyć, oprócz do kolekcji naparstków naszych babć? Kolekcja resoraków, małe ludziki z jajek niespodzianek, elfy i zasuszone kwiatki mogą znaleźć miejsce, które jest dla nich akuratne a przy tym całkiem fajnie wyglądające.





3 komentarze:
Taka półeczka od dawna marzy się nam do pokoju N. Właśnie tysiąc jeden drobiazgów mnie do tej półeczki (x w jednym) przekonuje. Dla N to najważniejsze rzeczy na świecie, a ja kompletnie nie potrafię zorientować się w jej systemie wartości ;) Pierwsza podoba mi się najbardziej ;)
Wisiała u nas taka półeczka, ale nie dawałam rady z ustawianiem na nowo po kilkadziesiąt razy dziennie wszystkich drobiazgów.Bo najfajniejsza była oczywiście zabawa w zdejmowanie:) Poczekamy chyba, aż ZiF będą starsi, może wtedy "zostawią półeczkę w spokoju":)
Mam takie dwie półeczki - z dwóch starych drewnianych kaszt drukarskich. Trzymałam na nich kolekcje skamielin i miniaturowe figurki zwierząt, ale moje najmłodsze dziecko stanowiło zagrożenie dla zbiorów więc moje moje skarby zniknęły ze ściany. Hm. Może czas żeby wróciły z powrotem na swoje miejsce?
Prześlij komentarz