Zastanawiałam się, gdzie pokazać prace Chris’a Chun’a czy na
Z potrzeby piękna czy na dzieciakach. A ponieważ ostatnio pokazywałam dość ascetyczne kształty i kolory, postanowiłam dziś zaszaleć wiosennie, kolorowo i niesamowicie bajkowo właśnie tu. Klamka zapadła. Cokolwiek inni myślą o jaskrawych barwach, wyrazistych połączeniach dla mnie są one siłą, radością i pełnią życia. To na nie patrząc oddycham głęboko i zastygam w radosnej chwili, one też nadają moim krokom odwagi a myślom jaśniejsze oblicze. Pobudzają wyobraźnie i napawają tęsknotą za egzotycznymi podróżami. Zajrzycie, proszę na stronę artysty a także do jego wirtualnego sklepu. Owszem ceny przyprawiają o zawrót głowy ale czy to jest w ogóle istotne, ważne? Zawsze jeżeli ktoś „musi” może sobie kupić jedną z przepięknych kartek i przypiąć do swojej tablicy „inspiracji” ☺.








Sam Chris też wygląda na mega pozytywnego człowieka:)Pozdrowienia poniedziałkowe.
bellissimo!!!
Piękne. Motyle naj!
… chce się malować