O kuchniach dziecięcych jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa. Ciągle gdzieś na nie wpadam wplecione w aranżacje pokoju. Jedne kupione drugie wygospodarowane przez zmyślne mamy. Najfajniejsze w nich jest to, że nie kojarzą się już z wielkimi „klocami” plastikowymi a raczej z prawdziwymi kuchniami trochę w stylu retro a trochę z tymi z tymi spartańskimi w naszych domkach letniskowych. Podobają mi się jedne i drugie, każde z innego powodu. O chociażby pierwsze zdjęcie. Idealna i kuchenka i miejsce w które wpasowała się jak ulał. Albo kuchnia z czerwoną zasłonka w groszki, czyż nie przypomina Wam kuchni naszych babć wypełnionych naczyniami emaliowanymi? Urocze.
Zdjęcia kolejno pochodzą z: Hus & Hem, Home Sweet Home,
Mayalee Dream & Memoris,
Cookie Mag, Ohdehood, Inspace Locations i ponownie Ohdehood.












Ta z zasłonkami w groszki naprawdę imponująca. Ja też często na nie wpadam, a jedna zrobiła na mnie ostatnio duże wrażenie. Długo się przyglądałam, czy to na pewno dziecięca…Sama zobacz: http://www.retrovilla.dk/16452870?i=20131355