Lato w zasadzie na półmetku, a ja sobie przypomniałam o tym, jak pisaliśmy o zmianach na wiosnę w pokojach naszych dzieci. Jeśli mam być szczerą nie wiele osób wysłało zdjęcie czy linka pokoju malucha, które przeszło wiosenną metamorfozę, chociaż nie wielką. Trudno, ale przed kilkoma dniami wybrałam się na spacer po blogach, żeby podpatrzeć, co tam porabiacie i co się u Was ciekawego dzieje. Cześć z was ucichła i słusznie, żeby oddać się słodkiemu lenistwu inna cześć szyje i dzierga pewnie już rękawiczki i szaliki a jeszcze inna część namiętnie fotografuje swoje wakacje dając naszym oczom prawdziwą ucztę i co tu dużo mówić powodując palpitacje serce od tylu wrażeń☺. Ale napotkałam i takie blogi w których mogłam zobaczyć jak się zmierzacie z przestrzenią, dziecięcymi marzeniami i swoimi upodobaniami. Wiem jak trudno jest to wszystko pogodzić i muszę przyznać niektórym z Was to się świetnie udaje czego oczywiście serdecznie gratuluje! Moja największą uwagę zwróciły dwie mamy, które opublikowały zmiany jakie zaszły specjalnie dla ich maluchów. Pierwsza to Li z bloga www.lipidala.blogspot.com, z która namiętnie swego czasu wymieniałam maile dotyczące farby tablicowej. Aż tu proszę, wiosennie wpadł link z informacją żebym zajrzała. Zajrzałam i bardzo mi się spodobało co zobaczyłam. Przede wszystkim dlatego, ze od początku do końca mama miała pomysł i była konsekwentna. I chociaż zajęło jej to trochę czasu to jednak dzieło zostało dokończone. Spójne z resztą otoczenia i dające w części dorosłej trochę przestrzeni najmłodszym. Tak trzymać. Druga mama to Violetka z bloga www.violetka-art.blogspot.com, która szyje iście z prawdziwą pasją ale muszę przyznać, że to głównie Pan domu spowodował mój zachwyt. A mianowicie zrobił sam łóżeczko dla swojej królewny, cudowne z koroną wezgłowiu jak na łoże królewny przystało. I dodatkowy absolutny atut tego łóżeczka śliczna pościel w kratkę vichy, a może to narzuta, która pozwala wierzyć, że zawsze jest alternatywa dla „umęczonych królewien, Kubusiów Puchatków czy koników Pony” , wystarczy tylko chcieć. Kolejny pokoik, który odwiedziłam wirtualnie należy do rodzeństwa, czyli mega trudny temat. Totalna metamorfoza i podział na dwie równe części (czy się tak da? ) dla chłopca i dziewczynki, pokazany przez Anitę na blogu www.matkapolkasienudzi.blogspot.com Podobają mi się półki a szczególnie jedna, ta na miniaturki. I znowu, jeden fajny element może nadać charakter całemu wnętrzu i być tym najważniejszym odnośnikiem do urządzenia całości. A na koniec wiosenne przemiany z bloga www.blogdzieci.wordpress.com, gdzie się działo oj działo a maluchy uczestniczyły we wszystkich działaniach rodziców i mocno wspierały każde kolejne etapy przedsięwzięcia. Poniżej kilka wizytówek, Zapraszam serdecznie.
Ostatnie komentarze na blogu
- agakry o Kids Room Tour. Pokój dla chłopca.
- babielato o Kids Room Tour. Pokój dla chłopca.
- iwona o Ale szafa!
- babielato o Rzecz o Pawiach
- Wojtek o Rzecz o Pawiach
- agakry o Ale szafa!
- olga o Ale szafa!


















Pingback: Letnie chwile « Domek przy Wichrowych Wzgórzach
Bardzo dziękujemy za wyróżnienie – jest nam bardzo miło, ba, czujemy się zaszczyceni, gdyż „Nie tylko dzieciaki” to miejsce jedyne w swoim rodzaju, prawdziwa uczta dla oka i ducha
Pozdrawiamy ciepło i serdecznie!! Magda z Bąbelkami
Rodzinkaxl ostatnio napisał(a)…Letnie chwile
Co za niespodzianka! dziękuję za publikację.Gratuluję innym Mamusiom i Tatusiom.Fajnie,że nam się chce
. Ja nadal mam mnóstwo pomysłów na dekoracje, chociaż metraż już chyba wykorzystałam całkowicie 
Piękne zmiany na blogu „Nie tylko dzieciaki”! pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.Wasza wierna fanka
Anita
To ogromny zaszczyt zostać wyróżnioną na takim blogu. Bardzo dziękuję. Ogromną radość sprawiłaś nam. A wszystko przecież dzięki Tobie. Z farbą tablicową mam jeszcze inne plany,ale to za jakis czas i w innym wnętrzu. Będę informować na pewno. Dziękuję za komentarz do tortów:-)
Anita świetnie to napisałaś fajnie, że Wam się chce ! czasami wpadam do Was i autentycznie podziwiam. szyjecie, remontujecie, pracujecie, torty robicie, no właśnie, jakie TORTY, matulu CHUDY jest, jest jest „niewyjęty”. Moja Pola by oszalala, bo ona kocha CHUDEGO! Same talenty! To jest coś móc samemu zrobic dla swojego dziecka, czy zabawke czy poduchę….!
I Informacja z ostatniej chwili: pracuje nad polskimi literami, wiem że ich prawie nie używam, no przepraszam.
Dziękuję Wam za odwiedziny i za te wasze chęci:) i fajnie jest zobaczyć kawałek życia . Z pozdrowieniami dla wszystkich!
Co za radość!!!!!!!!!!!!!!!!! Wracam z wakacji i taka niespodzianka
Nawet nie wiesz jaki to dla mnie zaszczyt! Ten blog to moje wnętrzarskie guru
Lęcę mojej rodzinie Przekazać tę wieść
Pozdrawiam!!!!!!!