Ostatnie komentarze na blogu
- babielato o Ale szafa!
- agakry o Ale szafa!
- babielato o Dobry wybór
- Agata o Dobry wybór
- cacaovo o Dobry wybór
- babielato o TRENDY W MODZIE DZIECIĘCEJ. KOLORYSTYKA.
- olga o TRENDY W MODZIE DZIECIĘCEJ. KOLORYSTYKA.
Archiwum miesiąca Grudzień 2010
Kolorowy papier
Chyba czasami zapominamy o tym jakie wspaniale dekoracje możemy wykonać sami przy udziale nożyczek, sznurka i kolorowego papieru. Jutro Sylwester i chociaż nasze dzieci pewnie nie dotrwają do północy to czemu by razem nie zrobić kolorowych dekoracji?! Tym bardziej, ze maluchy, które przez wiele lat nie mogły dotykać nożyczek po zniesieniu tego zakazu rwą się do wycinania prawie wszystkiego począwszy od grzywki siostry po ulubioną spódnice mamy. No więc może wyjdźmy na przeciw potrzebom i działajmy☺☺
Wszystkie zdjęcia pochodzą z Marie Claire Idees
Kategoria: dzieci
1 komentarz
Pędzelki, farby, ołówki….
“Pędzelki, farby, ołówki, kredki, flamastry, i cała reszta plastycznej ferajny. Ilustracyjne eksperymenty z dużą dawką wewnętrznego dziecka…”
Kasia Hawryluk
Nie wiem czy kiedykolwiek bym zobaczyła prace Kasi gdyby nie blogowanie i te spacery z okienka na okienko przy porannej kawie. Już nie pamiętam, który z rysunków tak mi się spodobał, że wysłałam do Kasi list z pytaniem czy by nie chciała spróbować narysować czegoś dla magazynu nie tylko dzieciaki. Chciała☺ Całe szczęście bo dziś juz sobie nie wyobrażam numeru zimowego bez Kasi rysunków, które tak cudownie wplotły się w całość przedświątecznego klimatu. Ale gdy wejdziecie na bloga Kasi zobaczycie, że nie tylko ilustracja dziecięca jest w jej kręgu zainteresowań. Ilustracje powstają pod wpływem chwili, pasji , obrazów widzianych i zapamiętanych. Obok tej pasji równolegle Kasia rozwija rękodzielnictwo a konkretnie projektowanie i wykonywanie biżuterii. No a jakby tego było mało z zawodu jest architektem krajobrazu. Aż mi się ciśnie na usta, że jednym tyle talentu a drugim nic a nic i gdzie ta sprawiedliwość? Ach no i wieść niesie, że już zaczęto o Kasie wypytywać podpytywać a to dopiero początek. Kasiu dziękujemy i bardzo mocno kciuki trzymamy!
Prace Kasi Hawryluk zobaczyć można na jej blogu www.wytworylilulilu.blogspot.com . Na portalu Wylęgarnia Kasia ma swoją galerie gdzie można zakupić biżuterie natomiast w Galerii Unikatu, znajdziecie ilustracje Kasi, które również są do kupienia.
Więcej ilustracji Kasi Hawryluk znajdziecie w zimowym numerze magazynu nie tylko dzieciaki.
W oczekiwaniu…
Nie tylko dzieciaki już z nóżki na nóżkę przytupują i pytają kiedy, kiedy? Te starsze mówią jutro to nie dzisiaj i podjadają w kuchni smakołyki ( właśnie odkryłam dziury w burakach zrobione malutkim palcem, to się naskrobał biedaczek). Życzymy Wam radosnych, ciepłych i rodzinnych świąt a maluchom Mikołaja z białą brodą i workiem prezentów! Widziałam go wczoraj w nocy na Saskiej Kępie, spacerował i był taki zadowolony:)
Księżniczka na ziarnku grochu
Pewnego wieczora była okropna pogoda; błyskało i grzmiało, a deszcz lał jak z cebra; było strasznie. Nagle zapukał ktoś do bramy miasta i stary król wyszedł otworzyć. Przed bramą stała księżniczka. Ale mój Boże, jak wyglądała , co uczyniły z niej deszcz i słota! Woda spływała z włosów i sukien , wlewała się strumykiem do trzewiczków i wylewała się piętami, ale dziewczynka powiedziała, że jest prawdziwą księżniczką….
1. Lauren Child znana nam wszystkim autorka serii Charlie and Lola również narysowała swoją wersje bajki Andersena 2. Emily Golden 3. Zabawka księżniczka na ziarnku grochu
Z potrzeby piękna… 4. Margaret Tarrant
Wyjątkowo lubiana nie tylko przez małe dziewczynki ale także ilustratorów, producentów zabawek czy fotografów, którzy jej motyw niejednokrotnie wykorzystują w sesjach fotograficznych. Do swoich kampanii reklamowych jej postać zapożyczyły m.in Target czy Anthropologie.
1. Elene Usdin dla magazynu MILK 2. Renee Jankowski 3. Eugenio Recuenco
1. Angela Missoni dla Hästens 2. Tim Moxely 3. Dina Goldstein
A na koniec, zaglądamy na bloga Solid frog, gdzie znajduję się łóżko z kilkoma materacami dla najprawdziwszej księżniczki. Piękne!

*Hans Christian Andersen „Księżniczka na ziarnku grochu” w tłumaczeniu Jarosława Iwaszkiewicza.
Coś z niczego…
…czyli rzecz o ekologicznych ozdobach świątecznych.
Plastry pomarańcza i pierniczki, swego czasu to były główne ozdoby naszych choinek i chociaż już od kilku ładnych lat nie wracamy do tego pomysłu to muszę powiedzieć, że ze wszystkich naszych dekoracji świątecznych te utkwiły mi najbardziej w pamięci i właśnie te wspominam najmilej i z wielkim sentymentem. Nie jest to jakoś mocno skomplikowane. Pierniczki jak sądzę, robione są we wszystkich domach, no przynajmniej tych gdzie są dzieci bo inaczej spokoju nie ma. Pomarańcz zaś pokrojony w plastry nie za grube i nie za chude należy wolno suszyć w rozgrzanym piekarniku. Mnnn ten zapach jest wspaniały i nie tylko w trakcie przygotowań ale i później gdy plasterki lekkie, wysuszone dyndają swobodnie na gałązkach.
Zdjęcia: Cox nad Cox, Ann Kern i Flickr
Jednak prawdziwie ekologicznymi ozdobami w moim mniemaniu są te, które zrobiono z czegoś co w pierwszym momencie zdawać by się mogło już do niczego się nie nada albo z czegoś co wielokrotnie można wykorzystywać. Przepiękne jest to serduszko zrobione z drobnych czerwonych guziczków, albo słomiane ozdoby czy gwiazdki ze skrawków materiałów, którymi zostały obszyte formy wycięte z kartonu. To jak je ozdobimy to juz zależy od nas samych i naszych dzieci. Stemple, mazaki czy farby, wszystko co mamy do dyspozycji kładziemy na stół i dobrze się bawimy. Chyba juz nikt nie pamięta jak się robi takie gwiazdki z paseczków, ja nie pamiętam ale przecież jako dziecko robiłam je zarówno w szkole jak i w domu. Dziś ponownie wracają do łask podobnie jak kolorowe łańcuchy robione przez przedszkolaków równie pełne uroku i równie pro ekologiczne.
Zdjęcia: Flickr, www.telegraph.co.uk
W sklepach natomiast pojawiają się dekoracje, które zostały zrobione z materiałów z tzw. odzysku. Ten nurt ogromnie popularny w Skandynawii pomału wkracza również do naszego życia i jak sądzę coraz częściej będziemy się nie tylko dekorować ale urządzać cale mieszkania przedmiotami uzyskanymi z procesu recyklingu. W tym przypadku, takie dekoracje świąteczne możemy powiesić bez dodatkowego ubarwiania, ale Ci co mają dzieci wiedzą, że taki „numer” nie do końca przejdzie i że maluchy raz dwa trzy przemalują gotowe ozdoby na swój własny sposób. I dobrze, bo przecież o to w tym wszystkim chodzi☺.
Zdjęcia: www.bloglovin.com, Ikea, Marks and Spencer
Sposobów jest tak wiele, że naprawdę wszyscy możemy zdać się na swój instynkt, na to co lubimy i na to, na co mamy w tej chwili ochotę. Nie potrzeba nawet specjalnie latać po sklepach bo przecież, kredki papier , farby i nożyczki każdy z nas ma w domu. Jedynie to czego potrzebujemy to choinka a ta również może być naprawdę eko. To co mnie w tym roku wpadło w oko to choinki zrobione z kartek pocztowych np. z tych które przyszły do nas z życzeniami, albo wycięta z tektury o tych szytych z filcu już nie wspominając bo to wyższa szkoła jazdy (więcej o ekologicznych choinkach znajdziecie Państwo w zimowym numerze magazynu nie tylko dzieciaki). Cokolwiek nie wybierzecie to jestem pewna, że zabawa będzie świetna a przy okazji dla dzieciaków, będzie to mała lekcja ekologii.
Kategoria: design dla dzieci
Tagi: dekoracje, rękodzielnictwo, Święta Bożego Narodzenia, wolny czas
Zostaw komentarz
Choinka
Moje „faworyty” na ten rok. Pomysł z pocztówkowymi choinkami jest dla mnie strzałem w dziesiątkę do pokoików dzieci a i same pocztówki wracają do łask….
Jak dla mnie idealna. Więcej pomysłów dekoracyjnych na Święta Bożego Narodzenia możecie zobaczyć na Z potrzeby piękna… tutaj. Zdjęcia z Flickr i Rice
Kategoria: dzieci, pokój dziecka
Tagi: dekoracje, dekoracje ścienne, Święta Bożego Narodzenia
Zostaw komentarz
Jestem tym kim chce być!
I to w dzieciakach podoba mi się ogromnie. Nie ma takiej przeszkody, której by nie pokonały żeby stać się tym kim chcą w danej chwili. Moja młodsza córka od jakiegoś czasu jest kotem, tylko czekam jak mnie poprosi żeby mleczko dawać jej w miseczce pod stołem. A Wy kogo macie w domu?
Strasznie lubię to zdjęcie, zawsze gdy na nie spojrzę to sie usmiecham tak wiecie od ucha do ucha. Zdjęcie: Tumblr
Zdjęcie: Warren Heath
Świąteczne dekoracje w dziecięcych pokojach
W zasadzie nie planuje, że zrobię coś tak czy siak bo wiem czym to się kończy:). Ale w tym roku tak po cichu marzy mi się udekorowanie okna u dziewczynek w pokoju, nie no co ja pisze jakiego okna , okien – oczywiście okien! przecież jedno należy do Bianki a drugie do Polki. Już widzę te łzy rozpaczy…. No więc okien, sami widzicie nie jest to łatwe zadanie do zrealizowania jeżeli chodzi o czas:). Ale pomyślałam sobie, że to bym im sprawiło frajdę i mi też, no i jeszcze może komuś….? Mikołajowi?
Zdjęcia: Rice i Taverne-Agency
Noa Noa
Jak przeglądam katalogi czy strony z ubrankami dla dzieciaków to zawsze jestem rozdarta między kolorami, folkowymi inspiracjami, mieszaniem tkanin i faktur (Skandynawia) a tymi bardzo prostymi, oszczędnymi w kolorze (Francja) ale za to z ogromnie dopracowanymi detalami. Dziś coś dla mam i ich córek właśnie ze Skandynawii a konkretnie z Danii. Następny wpis o dziecięcej modzie będzie z nad Sekwany i przeznaczony dla mam i ich synów, obiecuję:). Marka Noa Noa jest znana przede wszystkim z przepięknych i romantycznych kolekcji niejednokrotnie nawiązujących do lat dwudziestych poprzedniego wieku. Idąc z duchem czasu stworzyła linie miniature, która jest przeznaczona dla dziewczynek ale która w stylistyce nie odbiega od tego co marka proponuje swoim całkiem dorosłym klientkom. Latem to przede wszystkim pastele, lny, muśliny. Zimą zaś kolory głębokie, wzory przeważnie inspirowane skandynawskim folkiem. No a przy tym wszystkim zawsze ale to zawsze są robione przepiękne sesje do kampanii reklamowych czy katalogów. I jak tutaj się nie skusić?
Noa Noa miniature, Christmas 2010.
Kategoria: dzieci
Zostaw komentarz
Konik Dala
Wszystkie prace, które zostały nam przysłane są świetne, musieliśmy jednak wybrać 3. Ponieważ mieliśmy nie lada problem z dokonaniem wyboru , głos oddaliśmy samym dzieciom i to one podjęły decyzje o nagrodzeniu pokolorowanych koników Dala. Książeczki wydawnictwa JEDNOŚĆ „Boże Narodzenie i zaskakujące pomysły z papieru” zostaną wysłane do : Lidzi, Ignasia i Heleny. Wszystkim maluchom i ich rodzicom dziękujemy i z całą pewnością w niedługim czasie będziemy mieli dla Was kolejne miłe niespodzianki. A przy okazji przypominam, że magazyn nie tylko dzieciaki zachęca do nadsyłania rysunków naszych dzieci a także zdjęć zrobionych przez nas rodziców do lubianego przez wszystkich cyklu w obiektywie rodzica.
GRATULUJEMY!
Kategoria: ilustracje i książki dla dzieci
Tagi: Magazyn nie tylko dzieciaki, wolny czas
Zostaw komentarz
MISZMASZ
Pokój, który już kiedyś pokazywałam, ale dziś mam zdjęcia, które pokazują więcej detali. Podobają mi się w nim meble, dodatki ale przede wszystkim kolorystyka , która nie wiem jakim cudem nie gryzie i nie krzyczy. Ilość faktur i deseni w jednym pomieszczeniu zdawać by się mogło nie do pogodzenia, ale jak się okazuje całość jest fantastyczna. No i jeszcze coś co dla mnie jest mistrzostwem wplecenie w to wszystko tapety we wzory, ba żeby jednej ale tu są użyte aż dwie. No cóż dla takiego efektu warto próbować, popełniać pomyłki i uczyć się trudnej sztuki łączenia mebli, kolorów i różnych stylów.

Zdjęcia znalezione na blogu: www.design-shimmer.blogspot.com
Kategoria: dzieci
Komentarzy: 3
Gwiazdkowe pomysły
Dziś pomysły na prezenty , które szalenie mi się podobają i które w większości są dostępne u nas. Zaczynamy od znanej firmy Vilac, popularnej i bardzo lubianej przez wszystkich. Ale nie każdy wie, że firma ta stworzyła kolekcje przy współpracy bardzo znanej artystki Nathalie Lete (jej ceramikę, dywany można kupić w sklepie Anthropologie) o bardzo charakterystycznym i wyrazistym stylu.
Zabawki firmowane nazwiskiem Nathalie są czymś więcej niż tylko zwykłymi zabawkami. To takie małe galerie sztuki, które przynosimy do domu i na co dzień z nimi jesteśmy. Podziwiamy niezwykle bogate połączenia kolorystyczne, fascynacje artystki egzotyką , stylem vintage. Gra memo, ktora jest sygnowana jej nazwiskiem, jest na mojej liście zakupów od dłuższego czasu, na próżno jednak znaleźć ją w sklepach polskich (jeżeli ktoś z Państwa dystrybutorów czyta, proszę o zwrócenie uwagi na nie tylko popularne i wszędzie dostępne produkty, ale równiez na te które sa absolutnie wyjatkowe i nie leżą na wszystkich półkach, dziękujemy:)). Turkusowa gitara, no, no cygańska dusza podobnie jak malowniczy zestaw do herbaty. Wszystkie te zabawki wyróżniają mocne, wyraziste kolory dlatego dla mam, które wolą bardziej stonowany zestaw barw zapraszam niżej, gdzie króluje Marks and Spencer.
Dla mnie pełne pozytywne zaskoczenie. Jedna z najładniejszych ofert dla dzieci przed świętami! Niesamowicie estetyczne pod względem kolorów. Piekne zaokrąglone kształty i bardzo porządne całe wykonanie. Seria drewniana, którą pokazuje jest przeznaczona dla dzieci od 0 do 3 lat i to widać, że te zabawki sa stworzone z myślą o najmniejszych, chociaż zegar i liczydło – alfabet z pewnością wpadnie w oko starszemu rodzeństwu. Natomiast biały domek z kartonu jest dla odrobinę starszych dzieci. Do domku są dołączone naklejki (całe wyposażenie mieszkania) i maluchy mogą same sobie urządzić dom jak chcą, naklejając poszczególne elementy wystroju tak jak im się podoba. Oczywiście jak to kartonowe zabawki zimy pewnie nie przetrwają, ale kto wie, zależy w czyje słodkie łapki wpadną:). Podobnie jak drewniane zabawki, naklejki są w kolorystyce pastelowej, spokojnej, sama bryła domu zaś biała. ale kto powiedział, że nie można jej pomalować? Wszystko było dostępne w sklepach na Marszałkowskiej i Złotych Tarasach.
W wolnej chwili zaś zapraszam serdecznie na iście artystyczną stronę Nathalie Lete, gdzie można podejrzeć pracownie artystki i jej prace: www.nathalie-lete.com
Kategoria: co kupić dla dziecka, dzieci, zabawki
Tagi: drewniane zabawki, mój wybór, Święta Bożego Narodzenia
Zostaw komentarz
Gol!
nie tylko dzieciaki testują
W minionym tygodniu wybraliśmy się na trening piłki nożnej organizowany przez Socatots dla starszych przedszkolaków. Trochę mieliśmy obawy czy 3,5 letnia Pola, której najbliższy w tej chwili jest kolor różowy i taniec w tiulowych spódniczkach jest gotowa na takie zderzenie 2 światów, ale twardo powiedziała że idzie. O 5 letnią Biankę byliśmy spokojni ponieważ jest teraz na etapie próbowania przeróżnych dyscyplin sportowych. Na wejście przywitała nas grupa 6-7 letnich chłopców, którzy już od jakiegoś czasu z zapałem kopią piłkę. Jak się okazało na miejscu zajęcia te są przy wspólnym udziale maluchów, trenera i samych rodziców w tym przypadku tatusiów, bardzo mocno zaangażowanych w ćwiczenia. Trening miał przebieg bardzo dynamiczny i dziewczynki miały okazje żeby się solidnie wybiegać ( co akurat bardzo im odpowiadało.) Jak słyszeliśmy jednak są też zajęcia spokojniejsze, dla mam i mniejszych dzieci, prowadzone przez panie, w formie zabawy z akompaniamentem muzyki. Tak więc wystarczy skontaktować się z organizatorami, żeby wybrać odpowiednie zajęcia dla naszych dzieci. Warto się wybrać szczególnie teraz kiedy nie zawsze pogoda jest sprzymierzeńcem spacerów i wszelkich aktywności fizycznych. Wszyscy potrzebujemy ruchu tym bardziej dzieciaki, które mają całe poklady niespożytej energii. Myślę, że to dobry pomysł żeby zamiast kolejnej bajki przed TV wpaść i zrobić parę fikołków, strzelić gola, krzyknąć z emocji i wrażenń a później po powrocie do domu smacznie, szybko zasnąć. Drogie mamy może na Mikołaja dajcie dumnym tatusiom nowe, śliczne halówki a przynajmniej raz w tygodniu popołudnie będziecie miały tylko dla siebie, bo większości tatusiów pytania „może pójdziecie na piłkę”? dwa razy powtarzać nie trzeba.
Więcej o zajęciach dla maluchów możecie przeczytać na stronie www.socatots.com
Galeria rysunków naszych dzieci
Czy w ramkach czy bezpośrednio przyklejone taśmą na ścianie, rysunki dzieciaków są wspaniałą dekoracją nie tylko dziecięcego pokoju ale każdego pomieszczenia w którym są. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby galerie były ruchome, żywe i zmieniały się w zależności np. od pory roku ale także by zmieniały miejsca ekspozycji. A może zrobić retrospektywę prac od tych pierwszych po te ostatnie i zobaczyć jaką drogę razem przeszliśmy z naszymi maluchami…., może zbliżające się święta będą świetną okazja ku temu?


Zdjęcia: Taverne Agency, Vtwonen, Tumblr, Pomme
Kategoria: dzieci
Komentarzy: 2
Poducha
Jest taka fajna:) te kolory na policzkach i rzęsy. Poduszka – lalka do kupienia na stronie made by jenni, gdzie jest mnóstwo świetnych rzeczy do podpatrzenia:) . Nie no, strasznie mi się podoba!!!!!
Znalezione dzięki Kenzie Poo, zdjęcia: made by jenni


















































