2 pokoje…

…i dwójka chłopców. Od razu widać że są przeznaczone dla chłopaków w różnych przedziałach wiekowych. Oba utrzymane w niebieskiej tonacji ale już bez takiej oczywistości jaka było łączenie swego czasu tego koloru z czerwonym. Uff,  wyjątkowo jakoś mi to nie grało i nie tylko dlatego, ze czerwony nie jest moim kolorem ale również dlatego że prawie zawsze te dwa kolory połączone ze sobą miały taki agresywny wymiar, odbierając prawie każdemu pokoikowi przytulność. Poza tym jest coś ciężkiego w tych kolorach razem. Więc jak dla mnie niebieski, idealny dla chłopaków i nie tylko dla nich ale w lżejszych aranżacjach kolorystycznych. Z innymi niż czerwony dodatkami. Turkusowy, szary, biały, zielony wprowadzą urozmaicenia a jednocześnie pokój nie straci na lekkości i świeżości.

Zdjęcia: Pierwsze z fantastycznej kopalni pokoików dziecięcych www.thebooandtheboy.com drugie z  magazynu wnętrzarskiego BOLIG

Kategoria wpisu: pokój dziecka, tagi: . Dodaj do zakładek stały link.

Odpowiedzi: 5 do wpisu 2 pokoje…

  1. Pingback: FOCUS NA KOLOR. GRANATOWY. | nie tylko dzieciaki

  2. agata ma piec napisał(a):

    ja chcę ten plakat z kowbojami :) rewelacja :)szukam od dawna pudełka po moich kowbojkach z dzieciństwa, bo miało właśnie takich vintage kowbojów na wieczku:)
    agata ma piec ostatnio napisał(a)…dzień maminki

  3. Agata napisał(a):

    Bardzo ladne zdjecia.
    Niestety zupelnie nie zgadzam sie z opinia ze czerwony z niebieskim maja czesto agresywny wymiar. Wszystko zalezy od odcieni. Prosze chociazby popatrzec na piekna kolekcje poduszek z dunskiej kolekcji „ferm living” do pokoju dla dzieci, wlasnie delikatny blekit z przypruszona czerwienia – piekne i delikatne!
    Agata ostatnio napisał(a)…Design – ferm LIVING

    • babielato napisał(a):

      Z pewnością tak, ferm living jest marką , która doskonale łączy kolory i potrafi to wyważyć, jednak nie piszę tu o małych dodatkach w których delikatnie przeplata się niebieski z czerwonym czy pomarańczowym tylko o skąpanych w czerwieniach i granatach pokojach bez miejsca na inne barwy, gdzie tych kolorów jest w nadmiarze….