TORNISTER

Ktoś mnie poprosił, żebym jeszcze raz wróciła do tematu tornistrów. Dziś mając chwilę dłuższą usiadłam wygodnie i zaczęłam wklepywać hasła związane ze szkołą. No cóż mimo szczerych chęci i czasu jaki poświęciłam nie mam dobrych wieści i nie mam dużo do pokazania pod czym mogłabym się podpisać i polecić chociaż pod względem estetycznym tych przedmiotów, tak na 1000 procent (dosłownie kilka modeli)! Rok temu gdy moja starsza córka szła do szkoły byłam w podobnej sytuacji jak wiele osób teraz. Za nic w świecie nie zdecydowałabym się na  te duże tornistry, które nie wiedzieć czemu w Polsce wiodą prym i są w zasadzie jedynym możliwym wyborem!  Po pierwsze po co taki wielkolud na plecach mojej córki a po drugie, nie mogę zwyczajnie nie mogę na nie patrzeć. I naprawdę rozumiem, że są dzieci, które uwielbiają postacie filmowe z ich ulubionych bajek, tylko dlaczego to są takie pudła i w dodatku tak brzydkie pudła??? Kochani rodzice wasze dzieci nie potrzebują aż tak wielkiego tornistra, chyba tylko po to żeby ukradkiem zabawki wynosić, co oczywiście się zdarza. Większość szkół zorganizowało dla swoich podopiecznych szafki w których jak nie książki to przechowuje chociażby przybory plastyczne, bloki i inne pomoce naukowe, których już nasze szkraby nie muszą nosić ze sobą. Chyba, że ktoś z Państwa wierzy że tornister starczy na kilka lat a być może przejdzie całą szkołę podstawową z naszym dzieckiem to wtedy jestem w stanie zrozumieć, wszak potrzeby rosną z wiekiem a i ilość przedmiotów z roku na rok się powiększa. Ja chociaż bym chciała wierzyć w tę opcję od początku założyłam ze kupuje tornister na pierwsze dwa lata, lekki, średniej wielkości i co tu dużo mówić ładny. Obie byłyśmy zadowolone, tornister się sprawdził pod każdym względem i spokojnie będzie służył przez następny rok, dalej to już „pobożne życzenia”. Oferta w polskich sklepach jest od lat taka sama, proszę sięgnąć do nr magazynu NIE TYLKO DZIECIAKI poświęconego SZKOLE, większość przedmiotów jest dalej w ofercie wymienionych sklepów. Może za rok będzie tak, że bedziemy mieli bardziej zróżnicowana ofertę z której zadowoleni będą wszyscy. Bo jest miejsce i dla tornistra SPAIDERMAN  i dla BARBIE ale też i dla klasyka w stylu retro od MINISERI czy BAKKER MADE WITH LOVE.

Czasami warto poszukiwać w różnych miejscach, nie tylko na stronach, które świadczą typowy asortyment szkolny. Mój wybór to BAKKER MADE WITH LOVE ze sklepu www.zpotrzebypiekna.com . Ma tylko jedną wadę, nie potrafi zamienić się w plecak niezbędny na wycieczki. Dlatego tornistry, które przypominają plecaki lub wręcz nimi są mogą być wyborem bardziej elastycznym i ekonomicznym.
Dla osób które jednak mają obawy, ze ich szkrab nie pomieści książek, zeszytów, pomocy naukowych i drugiego śniadania wybrałam również tornistry o większych gabarytach (1 i 2).  Bardzo funkcjonalne tornistry – plecaki to numery (3 i 4 ). Podobno tak zaprojektowany tornister jest najwygodniejszy dla uczniów, powinien leżeć w szerz a nie wzdłuż pleców. Taki model tornistra to już klasyka u nas prawie niemożliwa do zdobycia. Inna sprawa, że na palcach jednej ręki mogę policzyć, kiedy moja córka sama niosła na plecach tornister. Obowiązek odprowadzania i odbierania dzieci, przypisana jedna klasa praktycznie minimalizują konieczność dźwigania tornistrów przez pierwszoklasistów. POWODZENIA!

Kategoria wpisu: co kupić dla dziecka, dzieci, tagi: , , , . Dodaj do zakładek stały link.

Odpowiedzi: 7 do wpisu TORNISTER

  1. Angela Zielinska napisał(a):

    Śliczne są powyższe tornistry. Nie dość, że mają fajny design i sama nie powstydziłabym się w takim chodzić to dodatkowo są takie małe i zgrabne. Za rok moje dziecko pójdzie do zerówki i na pewno zaopatrzę je w coś takiego. Nie będzie musiało dźwigać wielkiego ciężaru a do tego będzie miało styl i klasę.

  2. Anna G napisał(a):

    Bardzo podobają się mi te klasyczne tornistry w kształcie aktówek. Mnie ta ciężka decyzja czeka dopiero albo już za rok dlatego jeszcze się nad wyborem tornistra nie zastanawialiśmy. Zastanawiam się tylko jak jest wygodą noszenia tych klasycznych, szerokich tornistrów, może któraś mama, z doświadczeniem się wypowie.
    Anna G ostatnio napisał(a)…Geodezja Kraków

  3. marta napisał(a):

    niestety a może stety :) moje dziecko również będzie korzystało z szafki szkolnej dlatego taki tornister jest dużo lżejszym rozwiązaniem. W każdym razie postanawiam dłuzej nie czekać z innymi zakupami :)

  4. Kamil napisał(a):

    Ja swojemu dziecku kupiłem torbę bo w jego szkole stosowane są szafki, w których może zostawić ciężkie książki tak, że do domu niesie tylko te, z których ma zamiar się uczyć oraz zeszyty. Uważam, że to najlepsze rozwiązanie i powinno tak być w każdej szkole.
    Kamil ostatnio napisał(a)…Złap dwie 25 cm pizze za 16 zł i z bezpłatnym dowozem na terenie Lublina

  5. marta napisał(a):

    czy w sklepie zpotrzebypiekna można w najbliższym czasie spodziewać się modelu bakker, ale bardziej w stylu chłopięcym. Kiedyś był… ale się zagapiłam… :(

    • babielato napisał(a):

      W tym roku niestety nie, zapraszam jednak do zapoznania sie z nowymi plecakami KANKEN.

  6. anita sie nudzi napisał(a):

    świetne te klasyczne tornistry,ale fakt-nigdzie nie widziałam. Ja kupiłam córce tornister marki herlitz. Leży jednak na długość nie na szerokość,bo moje dziecko ma bardzo wąskie ramiona i trzeba było dobrze dobrać szelki. Jest wyścielona na szelkach i od strony pleców dosyć wygodnie- raczej dziecię nie marudziło. Niestety lekki nie jest i niestety pomimo szafek dosyć dużo książek pierwszaki noszą do domu.