GIRLANDA

Ciągle o nich piszę , ale fakt jestem ich zwolenniczką i uważam, że to jedna z fajniejszych dekoracji pokoików dziecięcych a przecież nie tylko. Ale tak naprawdę dziś są one pretekstem do pokazania pięknej strony na której znalazłam te śliczne girlandy a także (świetne wręcz cudowne i w końcu coś innego) delikatne lampki w kształcie serca, uszyte z lnu. Pomysł jest prosty, ale nawet jeżeli nie wyjdzie za pierwszym razem to wart jest ponownej próby! Drut, lampki typu LED  o nie wielkich gabarytach, tkanina z rzadkim splotem (len), można spróbować z papierem – to wszystko czego potrzebujemy. Kusi? Kusi i to bardzo! 

Więcej projektów na stronie Bonnesoeurs

Kategoria wpisu: DIY, inspiracje, tagi: , . Dodaj do zakładek stały link.

Odpowiedzi: 4 do wpisu GIRLANDA

  1. MałaMi napisał(a):

    fajnie, fajnie naprawdę robi wrażenie, proporczykowate grilandy to jest to :)

  2. lavinka napisał(a):

    Piękna rzecz, ale straszna zbieranina kurzu. Niestety mam alergię na roztocza, muszę unikać w domu takich szmatek :(

  3. eMeM napisał(a):

    Też jestem fanką wszelkich proporczykowych girland. Ta szaro-żółta jest niesamowita.

  4. entomka napisał(a):

    Ja też je lubię a nadal nie mam żadnej girlandii choć idealnie pasowalaby do letniej wakacyjnej sesji mojego Młodego…
    entomka ostatnio napisał(a)…ważkie spotkanie