SPRYTNA MAMA

Dobrze pomyślane, dobrane i wykonane. Nie widać całego mieszkania ale mam wrażenie, że nie tylko pokój malucha jest kapitalnie zaprojektowany. Mini pracownia mamy ukryta w szafie po prostu genialna. Urocza szafka oklejona tapetą o bardzo rozpoznawalnym wzorze kwiatowym, szalenie popularnym i docenionym przez Szwedów według projektu Josef’a Frank, architekt, projektant tkanin. Proszę zauważyć, że pokój tego malucha z łatwością będzie można przerobić wraz z jego rosnącymi potrzebami.

175

166185

194

Zdjęcia: Alvhem Mäkleri

Kategoria wpisu: pokój dziecka, tagi: , . Dodaj do zakładek stały link.

Odpowiedzi: 9 do wpisu SPRYTNA MAMA

  1. Natka napisał(a):

    Śliczny wystrój! Niedawno remontowaliśmy pokój naszej córeczki i położyliśmy na ścianę właśnie biel – pięknie się prezentuje i mam nadzieję, że trochę przetrwa :) Co więcej, na jasnych ścianach można zawiesić mnóstwo bibelotów i nie będą prezentować się tandetnie, tak jak w przypadku kolorowych ścian. Owszem, biel może być też nudna, ale my rozwiązaliśmy ten problem kolorową lampką ma mnóstwo opcji oświetlenia, więc córcia może codziennie zmieniać wygląd swojego pokoju :)

  2. Ada napisał(a):

    Aranżacja śliczna, tyle, że nie ryzykowałabym bieli w takiej ilości dla malucha.

  3. meraszka napisał(a):

    To bardzo racjonalne rozwiązanie ,wszyscy mają miejsce i są zadowoleni a w tym całym pomyśle ta biel świetnie się komponuje.

  4. Ecocomfort napisał(a):

    Podziwiam super rozwiązanie ,a ta biel wieczna czystość a dzięki temu wizualnie dużo miejsca.

  5. Aneta Milecka napisał(a):

    jestem pod wrażeniem, w szczególności wielkiej szafy z lustrem i tym co się za drzwiami kryje :) niesamowicie powiększona w ten sposób powierzchnia :)

  6. pastelowakropka.pl napisał(a):

    Pomysł z szafą jest bajeczny. Z resztą muszę przyznać, że dla mnie to nie jest nowość. W moim rodzinnym 100-letnim domku w górach łazienka ukryta jest w szafie 😉
    pastelowakropka.pl ostatnio napisał(a)…Przejażdżka po Andaluzji

  7. Angie napisał(a):

    świetna ta kolorowa komoda :)

  8. Daniel napisał(a):

    Niesamowicie to wygląda. Biel w pokoju dziecka oprócz oczywistych zalet (jasno, przyjemnie, itd) ma również zalety ukryte. Każdy, kto po kilku miesiącach chciał przemalować ścianę w kolorze innym niż biały się ze mną zgodzi. Kolor po kilku miesiącach wygląda inaczej, nawet super drogie farby zmieniają trochę kolor, może płowieją to za dużo powiedziane, ale różnica jest zauważalna. Z bielą takiego problemu nie ma, owszem, biel po kilku miesiącach też wygląda trochę inaczej niż świeżo pomalowana ściana, ale ta różnica nie jest aż tak duża jak w przypadku kolorowych ścian. A ściany w pokoju dziecięcym – wiadomo – prędzej czy później (pewnie prędzej) trzeba przemalowywać. Pozdrawiam!

  9. Ja i moje urwisy napisał(a):

    U nas biel by nie przetrwała ani dnia :/ ale wystrój śliczny