-
Nasi Sponsorzy
Ostatnie komentarze na blogu
Translate
Powered by Google Translate.
Archiwa kategorii zabawki
NIE Z TEJ EPOKI
Elsa Mora, Elsita pochodzi z Kuby a mieszka w Los Angeles. Jej niezwykły życiorys, rodzinę i wspaniałe, szczere historie o nich możecie poznać czytając jej bloga Dolls Have Feelings, Too . W zakładce o niej znajdziecie jej życiorys opowiedziany także w formie obrazkowej.
Po różnych perypetiach życiowych, kiedy to Elsa postanawiała być artystką, nauczycielką, pracowała w galerii, w końcu zajęła się wykonywaniem lalek. Nie są to zwyczajne lalki, każda z nich jest inna, każda ma imię i krótką historię. Są w całości wykonane ręcznie przez Elsę z różnych materiałów. Ich ciała Elsa buduje z drewna, tkanin lub masy papierowej, sama szyje im ubranka i dobiera akcesoria, wreszcie komponuje stylizacje do zdjęć.






Poza lalkami Elsita robi też wiele innych fascynujących rzeczy, zachwycają mnie jej ilustracje i wycinanki ale … może o nich następnym razem. Więcej tych wspaniałych porcelanowych, drewnianych czy szmacianych laleczek zobaczyć można na stronie autorki: www.elsita.typepad.com
Pecanpals
Candy i Nick – australijczycy z Noferin Studio wykreowali cały swój mały świat. Na wyspie Carrara leżącej na Pacyfiku mieszkają małe ludziki stworzone z drewna kauczukowego, a każdy z nich ma swoją historię i swój niezwykły charakter. Są całkowicie ekologiczne, wykonane z drewna przeznaczonego na odpady, ręcznie malowane. Każda postać ma swoje atrybuty, które szczególnie mi imponują pod względem precyzji w wykonaniu, oczywiście te drobne elementy nie nadają się dla małych dzieci. Potraktowane z cudownym humorem postaci mają 10 do 15 cm wysokości i wykonywane są przez autorów w limitowanych seriach. Pierwsza była seria kolorowa, potem ukazująca naturalne słoje drewna, ostatnio monochromatyczna – szara. W sklepie Noferin Studio zobaczyć można także pluszową wersję Pecanpals, bo tak nazywają się mieszkańcy wyspy, oraz malowane przez Candy obrazy.
BEZ PRAWA JAZDY
Są przedmioty, które widzę i chcę mieć i są takie, na które chcę patrzeć. Te dziś należą zdecydowanie do tej drugiej grupy. Piękne, szybkie, drogie – są na pewno obiektem pożądania wielu Tatusiów ☺ Mnie bardzo zaimponowały swoimi kształtami, estetyką retro, a także danymi technicznymi ☺, na których może mniej się skupiłam ale jednak nie dało się na nie nie zwrócić uwagi. Na przykład Morgan Motor Company, znana z wykonywanych ręcznie klasycznych samochodów wypuściła z okazji 100-lecia firmy samochód na pedały dla dzieci 6-13 lat w skali 2/3. Ekskluzywny trójkołowiec posiada 3 przełożenia i kosztuje nieco ponad 2500£, za dodatkowe 250£ możemy wybrać kolor i skórzaną tapicerkę, a właściwie mogliśmy bo firma wypuściła tylko 500 sztuk tego samochodu i prawie wszystkie zostały od razu sprzedane.
Z kolei Audi zaprezentowało na tegorocznych, lutowych targach zabawek w Norymbergii samochód, który jest repliką przedwojennego modelu Auto Union Type C Grand Prix w skali ½. Samochód wykonany z największym pietyzmem, posiada piękną skórzaną tapicerkę, elektryczny napęd ( ładowany zwykłą domową wtyczką), rozwija prędkość do 30km/h i może pokonać dystans 25 kilometrów. Audi planuje produkcję 999 egzemplarzy. Cena około 40 000 złotych.
Petit Tresor, amerykańska firma zajmująca się produkcją rzeczy i zabawek dla dzieci, w swojej ofercie na lato 2011 przygotowała pojazd dla maluchów na pedały, inspirowany Ferrari F2 Racers, przepiękny bolid dla najmłodszych o opływowych kształtach i dość przystępnej, przynajmniej w tym otoczeniu, cenie – 639$.
Na koniec zupełnie rozkoszny, kobiecy samochodzik wschodzącej gwiazdy designu – słoweńskiej projektantki Niki Zupanc. Autko Konstantin Beta zostało wyprodukowane, oczywiście w limitowanych ilościach, w kilku kolorach – białe, czarne, zielone, czerwone, żółte i kremowe, a każde z nich ma złotą kierownicę – w sam raz dla prawdziwej damy. Jest dostępne od 2009 roku i kosztuje poniżej 1200€. Dla mnie super! Przypomina mi stare nakręcane myszki z mojego dzieciństwa i wygrywa mój nieobiektywny ranking na najfajniejszą furę!
Kategoria: design dla dzieci, inspiracje, zabawki
Tagi: design dla dzieci, współczesny design, Wybór Marty
Komentarzy: 3
Kierunek – Hiszpania
Dziś wpadł mail do skrzynki magazynu nie tylko dzieciaki a w nim….? Sami zobaczcie co było w nim, nie tylko zawartość wielce przyjemna ale i opakowanie zachęcające do odwiedzenia i kliknięcia na link!



Dziergane zabawki mają swoje wielkie 5 minut. Są zabawne, miękkie, przytulne i takie swojskie z łatwością człowiek poddaje się ich urokowi a maluchy przywiązują ogromnie. Ryby genialne, nie no wszystko jest wspaniale i przesympatyczne łącznie z całą oprawą graficzną, która dodaje całemu projektowi wyjątkowy smaczek. Miłego oglądania www.severinakids.com
MAŁE RZECZY NIE TYLKO DLA DZIECIAKÓW
The Small Object to sklep Amerykanki Sarah Neuburger. Wykonuje ona własnoręcznie małe przedmioty – bez zadęcia, bez szumu pawich piór, zwykłe, piękne. Są tu małe stempelki, zeszyciki, rysunki, plakaty, kartki, puzderka. Są tu cudne klocki – domki, o których pisałam niedawno. Jednak największe wrażenie zrobiła na mnie olbrzymia kolekcja ręcznie malowanych lalek służących prawie do wszystkiego. Lalki Sarah ozdabiają pudełka, trzymają świeczki urodzinowe, są zawieszkami, magnesami, spinaczami, laleczkami na palec do zabawy, są korkami do wina, stempelkami etc. Piękne! Cudnie ozdobione, posiadają często cechy charakterystyczne przyjaciół i znajomych Sarah. Na koniec roku wydaje ona plakat „Przyjaciele i Sąsiedzi” z jej ulubionymi lalkami, które wykonała przez rok. A robi ich mnóstwo, zobaczcie!
Bardzo małe, bardzo kolorowe
Dziś o najmniejszych klockach, ale jakże bardzo kreatywnych. Te przepiękne maleńkie drewniane klocki to bardzo proste formy, z których każde dziecko może wybudować swój własny świat. Takie przedmioty są nie tylko ładne, ale dają nieskończone możliwości w trakcie zabawy, rozwijają wyobraźnię. W dodatku w pięknych opakowaniach. Właściwie nic nie stoi na przeszkodzie by samemu zrobić coś podobnego. Do dzieła!
Kategoria: design dla dzieci, zabawki
Tagi: design dla dzieci, drewniane zabawki, Wybór Marty
Komentarzy: 2
Gwiazdkowe pomysły
Dziś pomysły na prezenty , które szalenie mi się podobają i które w większości są dostępne u nas. Zaczynamy od znanej firmy Vilac, popularnej i bardzo lubianej przez wszystkich. Ale nie każdy wie, że firma ta stworzyła kolekcje przy współpracy bardzo znanej artystki Nathalie Lete (jej ceramikę, dywany można kupić w sklepie Anthropologie) o bardzo charakterystycznym i wyrazistym stylu.
Zabawki firmowane nazwiskiem Nathalie są czymś więcej niż tylko zwykłymi zabawkami. To takie małe galerie sztuki, które przynosimy do domu i na co dzień z nimi jesteśmy. Podziwiamy niezwykle bogate połączenia kolorystyczne, fascynacje artystki egzotyką , stylem vintage. Gra memo, ktora jest sygnowana jej nazwiskiem, jest na mojej liście zakupów od dłuższego czasu, na próżno jednak znaleźć ją w sklepach polskich (jeżeli ktoś z Państwa dystrybutorów czyta, proszę o zwrócenie uwagi na nie tylko popularne i wszędzie dostępne produkty, ale równiez na te które sa absolutnie wyjatkowe i nie leżą na wszystkich półkach, dziękujemy:)). Turkusowa gitara, no, no cygańska dusza podobnie jak malowniczy zestaw do herbaty. Wszystkie te zabawki wyróżniają mocne, wyraziste kolory dlatego dla mam, które wolą bardziej stonowany zestaw barw zapraszam niżej, gdzie króluje Marks and Spencer.
Dla mnie pełne pozytywne zaskoczenie. Jedna z najładniejszych ofert dla dzieci przed świętami! Niesamowicie estetyczne pod względem kolorów. Piekne zaokrąglone kształty i bardzo porządne całe wykonanie. Seria drewniana, którą pokazuje jest przeznaczona dla dzieci od 0 do 3 lat i to widać, że te zabawki sa stworzone z myślą o najmniejszych, chociaż zegar i liczydło – alfabet z pewnością wpadnie w oko starszemu rodzeństwu. Natomiast biały domek z kartonu jest dla odrobinę starszych dzieci. Do domku są dołączone naklejki (całe wyposażenie mieszkania) i maluchy mogą same sobie urządzić dom jak chcą, naklejając poszczególne elementy wystroju tak jak im się podoba. Oczywiście jak to kartonowe zabawki zimy pewnie nie przetrwają, ale kto wie, zależy w czyje słodkie łapki wpadną:). Podobnie jak drewniane zabawki, naklejki są w kolorystyce pastelowej, spokojnej, sama bryła domu zaś biała. ale kto powiedział, że nie można jej pomalować? Wszystko było dostępne w sklepach na Marszałkowskiej i Złotych Tarasach.
W wolnej chwili zaś zapraszam serdecznie na iście artystyczną stronę Nathalie Lete, gdzie można podejrzeć pracownie artystki i jej prace: www.nathalie-lete.com
Kategoria: co kupić dla dziecka, dzieci, zabawki
Tagi: drewniane zabawki, mój wybór, Święta Bożego Narodzenia
Zostaw komentarz
MINIMALISTYCZNE KUCHNIE
Sporo tu pojawiało się postów o najróżniejszych kuchniach dla dzieci. Do pełnego przekroju brakuje mi już chyba tylko nowoczesnych kuchni, bo przecież skoro mama taką ma to córka też może…Na początek moja ulubiona, kompletnie minimalistyczna, ekologiczna i perfekcyjna – kuchnia japońskiej firmy CHIGO . Jasne drewno, czerń i bardzo proste formy powodują, że nie mogę oderwać od niej oczu.
Druga odsłona to IKEA. Kuchnia naprawdę znakomita, jasna, bukowa sklejka łączy się tu z bielą, a prosta, lekka forma to najprawdziwszy skandynawski design. Projekt Mikaela Warnhammara, który na co dzień projektuje meble i kuchnie dla dorosłych. Zabawka testowana przez dwa zaprzyjaźnione przedszkola – jest mocna i dobrze wykonana.
A teraz wciąż nowocześnie ale trochę koloru i na dodatek czerwonego. Kuchnia projektu niemieckiej firmy www.haseweiss.de Prościutka, czysta forma, spodoba się każdej dziewczynce także przez połączenie kolorów: czerwonego i różowego.
Ostatni obrazek to kuchnie znanej firmy Plan Toys. Pierwsza znowu czerwona, druga z czystego drewna z eko serii Plan Education. I obydwie fajne.
Kategoria: design dla dzieci, zabawki
Tagi: design dla dzieci, drewniane zabawki, Wybór Marty
Komentarzy: 2
Gałganki
Projekt, który chciałabym dziś pokazać jest wyjątkowy nie tylko pod względem wizualnym ale całego przedsięwzięcia. Pomysł narodził się ze starej szmatki, która kiedyś tworzyła lalkę. Ogromna chęć powrotu do korzeni, do przeszłości aby znaleźć autentyczne odczucia, prostotę, delikatność i tworzenie za pomocą własnych rąk przyczyniły się do tworzenia marki Pigmee. W świeci pełnym chaosu i jaskrawych doznań, Florence oparł cały proces twórczy na dzieciach, na ich odbieraniu świata oraz na ich kreatywności. Dodał swój instynkt i smak i w ten sposób powstały pierwsze bawełniane białe lalki, które nie mają ani charakteru męskiego ani żeńskiego ani nawet człowieczego, nie mają ani tyłu ani przodu, ich wartość to interpretacja. Są tym co dziecko w danym momencie chce. Pigmee pobudzają wyobraźnie I pozostawiają miejsce dla oryginalnych przygód, które zmieniają się w zależności od dziecka. Pomysłodawca stworzył 3 kolekcje, które różnią się od siebie na pierwszy rzut oka drobnymi detalami. Pierwsza z nich, klasyczna Kiria została stworzona z białej bawełny tkanej w Maroko, Ketiketa czerpie “natchnienie” z Nepalu a mały symbol jest drukowany w miejscach losowych, co sprawia, że każda lala jest unikatowa. Trzecia seria limitowana jest stworzona z bawełny która liczy sobie kilkadziesiąt lat i jest naprawdę wiekowa. W nowym “życiu” ma do opowiedzenia całkiem nowa historię i nowy cel do zrealizowania. Zastanawiam się co Wy sądzicie o takich zabawkach, które mają dość „prymitywny”, surowy i naiwny wygląd, ale z drugiej strony ile w nich ciepła, bliskości i spokoju. Nie mam wątpliwości, ze maluchy pokochałaby te urocze gałganki.
Zdjęcia: Pigmee
Kategoria: design dla dzieci, inspiracje, zabawki
Tagi: design dla dzieci, rękodzielnictwo
Komentarzy: 4
„Raisowy” konkurs!
Nie tylko dzieciaki przypominają, że jeszcze do 10 listopada można nadsyłać prace na konkurs „przebierankowy”. Jeżeli Wasze pociechy lubią takie zabawy a mają nie więcej niż 5 lat to zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie. Więcej szczegółów przeczytać możecie w najnowszym numerze magazynu nie tylko dzieciaki. Do wygrania świetne i oryginalne zabawki od RICE. Zapraszamy!
Czy wiecie, że naprawdę wszystko może być z drewna?
Bardzo lubię drewniane zabawki. Kupując je odczuwam jakąś specyficzną satysfakcję, mam poczucie, że daję dzieciom coś naprawdę wartościowego i fajnego. Podczas moich internetowych wypraw po sklepach napotykam naprawdę niesamowite zabawki z drewna. W produkcji ręcznie robionych, zabezpieczanych tylko olejem do drewna, ekologicznych zabawek, zdecydowany prym wiodą firmy z dalekiego wschodu: Japończycy i Koreańczycy. Wykonują oni absolutnie gładkie, cudowne rzeczy o miękkich formach, w których łączą kilka gatunków drewna, tak, że dzieciaki mogą podczas zabawy poczuć piękno i doskonałość tego materiału. Myślę, że to właśnie jest wielką wartością tych zabawek, bo kształtują one poczucie estetyki w przyszłości, a jak się okazuje z drewna można zrobić wszystko i wszystko takie piękne!
ZESTAWY HOBBYSTYCZNE I ZAWODOWE: Maszyna do szycia Etsy Woodclinic, Mały wędkarz – Soopsori, Zestaw do majsterkowania www.shop.sasaki-kogei.com, Drugi zestaw do majsterkowania www.kidbean.com, Zestaw lekarza – Soopsori
ZESTAWY KUCHNIA I JEDZENIE – wszystkie znakomitej firmy Soopsori.
PAMIĄTKI I RZECZY OSOBISTE: City in a bag – Nowy Jork i Londyn – Muji, Telefon komórkowy www.chigo.co.jp , aparaty fotograficzne www.chigo.co.jp i www.shoptwine.com. Nakrycie obiadowe www.funfam.jp
Kategoria: co kupić dla dziecka, design dla dzieci, inspiracje, zabawki
Tagi: drewniane zabawki, Wybór Marty
Zostaw komentarz
O zabawkach
Napiszę WIWAT IKEA! Choć tak naprawdę powinnam napisać : wiwat ANNIE HULDEN I SANNA DAHLMAN. Pracujące w duecie panie zaprojektowały już mnóstwo zabawek i dodatków do pokoi dziecinnych dla IKEA, jednak te, które pojawiły się w katalou IKEA 2011 można zaliczyć do najbardziej udanych. Część pierwsza, bardziej dla dziewczynek, to artykuły spożywcze – owoce i warzywa w koszach, zestaw deserów: lody i torcik, oraz zestaw śniadaniowy z kanapkami, deską do krojenia i jajkami sadzonymi na bekonie. Część druga, uniseks, to gospodarstwo wiejskie z zagrodą, podwórkiem i zwierzątkami. Część trzecia, bardziej dla chłopaków, to zestaw pojazdów. A wszystko uszyte z miękkich, barwnych tkanin. Pomysł oczywiście nie jest nowy, ba być może nieco już oklepany, wszak materiałowe owoce i warzywa szyją już nie tylko kreatywne mamy i małe firmy, ale także producenci zabawek znani na całym świecie. Jednak projekty pań Hulden i Dahlman mają w sobie to coś! Nie wiem co to dokładnie jest: prostota, szwedzki design, urok? Mają jeszcze jedną wielką zaletę – bardzo dobrą cenę, dzięki czemu na pewno mnóstwo dzieci będzie mogło bawić się zamiast plastikowymi – szmacianymi zabawkami o przyzwoitym designie.
Lody i warzywa w koszu prezentują sie „mniam”
Kategoria: co kupić dla dziecka, design dla dzieci, inspiracje, zabawki
Tagi: dla dzieci, drewniane zabawki, Wybór Marty
Zostaw komentarz
Historie kuchenne część 2
Kolejna odsłona kuchenki, którą praktycznie może zrobić każdy zaangażowany rodzic. Jestem przekonana, ze nie jeden szkrab napisze list do Mikołaja z prośbą o takie cudo a ponieważ czasu dość sporo a ja w zanadrzu posiadam kilka takich projektów postanowiłam je pokazywać co trochę dla inspiracji, podpowiedzi i otuchy. A jak już skończycie to może przyjdzie Wam ochota, podzielić się z nami Waszymi historiami kuchennymi. Powodzenia!
Wcześniejszy pokazywany przez nie tylko dzieciaki projekt kuchenny jest TUTAJ
Kategoria: dzieci, zabawki
Komentarzy: 2
Co słychać nad Sekwaną?
Nie tylko dzieciaki już tak mają, że bardzo mocno ich głowa jest skręcona w stronę Skandynawii, ale nie znaczy to, że nie widzimy i nie doceniamy innych kierunków estetycznych dla najmłodszych. I chociaż niektóre z nich mocno nas zaskakują to jednak przyznać musimy, że są cool . dziś kierunek Francja i to co pokazał nam French Vogue.
Co Wy na to?
Zdjęcia: Fabrice Fouillet
Kategoria: co kupić dla dziecka, design dla dzieci, inspiracje, zabawki
Tagi: design dla dzieci, drewniane zabawki, prezent
Komentarzy: 4



















































