Archiwa tagu: książki

Rzecz o Pawiach

Kilka dni temu bardzo słusznie ktoś z Państwa mnie zganił za brak postów o książkach, które swego czasu miały u nas swoją stalą rubrykę. Trochę dzieje się tak, że pokazujemy je przede wszystkim w magazynie nie tylko dzieciaki, wybierając najprawdziwsze perełki, które nie mają tak okazałej opieki PR i gdzieś tam giną wśród tych bardziej przebojowych. Jest jeszcze aspekt czasu i śledzenia rynku książkowego, tego co się wydaje i oczywiście przeglądania i czytania razem z dziećmi tych wszystkich pozycji. Przyznaje nie nadążam i poruszam się jak we mgle w tym temacie. Na szczęście  jest obok mnie, kilka osób (tak, tak mam cudownych podpowiadaczy), które pomagają mi i podsyłają tytuły, książki i wieści o tych wyjątkowych pozycjach. I tak było tym razem. Mieliśmy gościa z Krakowa, który to wparadował pod pachą z książką: „Rzecz o tym jak paw wpadł w staw” autorstwa pana Józefa Wikonia. To nie jest nowa historia i całkiem nowa książka, powstała na bazie książek „Pawie wiersze” a później „Przygoda pewnego pawia”, żadnej nie znałam, nie widziałam. Historia z tej niewielkiej książeczki jest przeniesieniem wrażeń, emocji po wspólnym spacerze Pana Józefa ze swoim 5 letnim synkiem w Łazienkach. Trudno oderwać oczy od pawi, od ich piór i tafli wody gdzie widać ich rozmyte odbicia a do tego dowcipny tekst młodej autorki Pani Agnieszki Wolny-Hamkało. Dziewczynki zachwycone, ogladają każdą stronę bardzo dokładnie, ryby, ptaki, tafle wody i pawie a ja no cóż gdy one idą spać jeszcze raz przeglądam strona po stronie i sprawia mi to ogromną przyjemność. Książka wydana przez Hokus-Pokus i jest do kupienia w sklpie wydawnictwa.

Przepiękny pomysł na prezent zarówno dla dziewczynki jak i chłopca. Książka jest do kupienia w sklepie wydawnictwa Hokus – Pokus .

Kategoria: ilustracje i książki dla dzieci | Tagi: , , , | Komentarzy: 3

Rozstrzygnięcie konkursu na letni rysunek

Wszystkim bardzo dziękujemy za nadesłane prace. Książeczki: Julian Tuwim Wiersze dla dzieci, oraz Dorota Gellner Dzieci w ogrodzie, prezenty od wydawnictwa Wilga otrzymują: 3  letnia Nadia Waluś za rysunek Tłumy w Tatrach, 3 letni Wiktor za rysunek Motorówka, 5 letnia Laura za rysunek Basen, 4 letnia Nikola za rysunek Wymarzone wakacje, 3,5 letnia Zosia za rysunek Bańki. Rodziców prosimy o kontakt z redakcją magazynu Nie tylko dzieciaki: redakcja@nietylkodzieciaki.pl

Kategoria: dzieci, ilustracje i książki dla dzieci | Tagi: | Zostaw komentarz

Książki na koniec lata

Przypominamy, że tylko do 31 sierpnia czekamy na prace Waszych pociech o tematyce letnio-wakacyjnej. Najpiękniejsze 5 prac nagrodzimy książkami Doroty Gellner „Dzieci w ogrodzie” oraz „Wierszami dla dzieci” Juliana Tuwima. Obydwie książki są świetnie ilustrowane, nasza recenzja w wiosennym numerze magazynu nie tylko dzieciaki, natomiast szczegóły konkursu TUTAJ

Kategoria: ilustracje i książki dla dzieci | Tagi: , | Zostaw komentarz

„Żożo i Lulu”

W księgarniach fantastyczna książka duetu Duda & Dudek. Jest to fascynująca opowieść o Paryżu, historia o tym jak bohaterowie przemierzają miasto w towarzystwie tajemniczego wujka Charlesa, przeżywając po drodze mnóstwo przygód. Ciekawe, że autorka Elisabeth Duda wydała niedawno książkę „Mój Paryż” dla dorosłych czytelników, która stała się hitem wśród przewodników, teraz opowiada o tym pięknym mieście najmłodszym. Książka opatrzona ilustracjami Agaty Dudek, która uznawana jest za jedną z najzdolniejszych ilustratorek młodego pokolenia. Ilustracje Agaty możecie też zobaczyć w zimowym numerze magazynu Nie tylko dzieciaki.

„Żożo i Lulu”
Elisabeth Duda
ilustr. Agata Dudek
Wydawnictwo Dookoła Świata

Nie tylko dzieciaki zachwycone i serdecznie polecają:).

Kategoria: co kupić dla dziecka, ilustracje i książki dla dzieci | Tagi: | Komentarzy: 3

Księżniczka na ziarnku grochu

Pewnego wieczora była okropna pogoda; błyskało i grzmiało, a deszcz lał jak z cebra; było strasznie. Nagle zapukał ktoś do bramy miasta i stary król wyszedł otworzyć. Przed bramą stała księżniczka. Ale mój Boże, jak wyglądała , co uczyniły z niej deszcz i słota! Woda spływała z włosów i sukien , wlewała się strumykiem do trzewiczków i wylewała się piętami, ale dziewczynka powiedziała, że jest prawdziwą księżniczką….

1. Lauren Child znana nam wszystkim autorka serii Charlie and Lola również narysowała swoją wersje bajki Andersena 2. Emily Golden 3. Zabawka księżniczka na ziarnku grochu
Z potrzeby piękna… 4. Margaret Tarrant

Wyjątkowo lubiana nie tylko przez małe dziewczynki ale także ilustratorów, producentów zabawek czy fotografów, którzy jej motyw niejednokrotnie wykorzystują w sesjach fotograficznych. Do swoich kampanii reklamowych jej postać zapożyczyły m.in Target czy Anthropologie.

1. Elene Usdin dla magazynu MILK 2. Renee Jankowski 3. Eugenio Recuenco

1. Angela Missoni dla Hästens 2. Tim Moxely 3. Dina Goldstein

A na koniec, zaglądamy na bloga Solid frog, gdzie znajduję się  łóżko z kilkoma materacami dla najprawdziwszej księżniczki. Piękne!

*Hans Christian Andersen „Księżniczka na ziarnku grochu” w tłumaczeniu Jarosława Iwaszkiewicza.

Kategoria: ilustracje i książki dla dzieci, inspiracje | Tagi: , | Komentarzy: 2

Dzieciaki w domu

THE FAMILY AT HOME, to książka z fantastycznymi zdjęciami nie tylko pokoików dziecięcych ale także ze zdjęciami śladów ich „działania”, W czterech rozdziałach Anita Kaushel pokazuje  jak dzielić przestrzeń na potrzeby  dzieci i nas samych. Udowadnia, że każdy pokój czy to kuchnia czy sypialnia może mieć podwójne zastosowanie w zależności czy maluchy są akurat obecne. Mnóstwo pomysłów, które mogą nam pomóc przebrnąć przez obecność naszych dzieci wszędzie. Anita Kaushel jest również projektantką mebli, ubrań które są do kupienia w jej własnym sklepie. Książkę możemy zamówić tutaj ale zapraszam Was również do odwiedzenia wirtualnego sklepu Anity, gdzie jest mnóstwo wspaniałych inspirujących rzeczy i zdjęć dla dzieciaków i dla nas☺. Miłego weekendu.


Kategoria: fotografia dziecięca, pokój dziecka | Tagi: , , , | Zostaw komentarz

Miasteczko Mamoko

Książka marca trafila do nas z przypadku i dziękujemy razem z dziewczynkami za takie przypadki☺ Genialna. Zabawna. Rozwojowa. Rysowana. Dziecięca. Kolorowa. Cudna… i mogłabym tak naprawdę długo…. Autorzy tej książeczki to: Aleksandra Mizielińska i Daniel Mizieliński twórcy Hipopotam Studio, gdzie tworzą rzeczy nieprawdopodobne i w nieprawdopodobny sposób je pokazują. Do nich należy też ta książeczka, która przedstawia jeden dzień z życia mieszkańców Mamoko. Mamy więc kilkunastu bohaterów o wdzięcznych imionach (Zofia Ryjek, Zygmunt Kosmiczny, Ada Wygadana…), którzy zaczynają dzień na pierwszej stronie a przez kolejne śledzimy równolegle losy poszczególnych bohaterów. Nie ma w niej tekstu, to książeczka obrazkowa, która pobudza wyobraźnie i ćwiczy spostrzegawczość. Wiele historii, zdarzeń jest widocznych na pierwszy rzut oka inne ciągną się przez kolejne stronice a jeszcze inne nie mają zakończenia.
Nie często udaje mi się, między dziewczynkami podejrzeć sielankowe obrazki ale ich widok leżących na podłodze z tą książeczką i ich przekomarzania i wspólne opowiadania do nich z pewnością należą.
Kategoria: ilustracje i książki dla dzieci | Tagi: | Zostaw komentarz

Księga dżungli

Kto jej nie zna…? A jednak w mojej skrzynce kilka dni temu dobry duch wrzucił link, który zaprowadził mnie do wydania tej książki z rysunkami Józefa Wilkonia i… sami zobaczcie. Ja jestem zachwycona ! Realizm i wyrazistość a jednak gdzieś w tym wszystkim miękkość i focus na dzieciaki.
Księga dżungli w tłumaczeniu Andrzeja Polkowskiego
i z ilustracjami Józefa Wilkonia

Kategoria: ilustracje i książki dla dzieci | Tagi: | Komentarzy: 5

Opowieść

Wprawdzie książeczka nie jest polska,
ale jakie to ma znaczenie kiedy ma tak piękne ilustracje.
Kartki te znalazłam na vintage kid’s books,
do którego odsyłam po znane i nie znane historie z naszego dzieciństwa.
Kategoria: ilustracje i książki dla dzieci | Tagi: | Komentarzy: 2

MAŁY KSIĄŻE

Próbowałam coś napisać, ale wszystko co napisałam wydało mi się takie banalne…Nie potrafię o niej napisać, po prostu nie potrafię a jest to jedna z ważniejszych dla mnie książek…Ale bardzo to bardzo chciałam Wam przypomnieć te obrazki i kilka prawd o przyjaźni, miłości i życiu, macie je jeszcze, pamiętacie o nich…? (łzy mi lecą przeokropnie, ciurkiem).

Wszelkie ciekawostki na temat tej książeczki i jego autora znajdziecie tu.
Antoine de Saint Exupery „Mały Książ
e

Kategoria: ilustracje i książki dla dzieci | Tagi: | Komentarzy: 5

Książki naszego dzieciństwa (podsumowanie)

Troszkę, żałuję że jakoś nie wyszła mi ta akcja wpisywania książek naszego dzieciństwa i książek naszych dzieci. Trudno, nie zawsze okoliczności są sprzyjające i czas:). W każdym razie dziś mając lekki oddech od innych spraw zajrzałam ponownie do wpisów i stwierdziłam, że obok tych klasyków którymi się wszyscy zachwycamy jest parę pozycji, które tytuły znam ale treść uciekła. I tak enchocolatte pisze o „O psie, który jeździł koleją” czy „Biały Bim, czarne ucho” gdzieś mi coś w głowie świta ale bardzo, bardzo daleko. Może jakbym zobaczyła okładkę.? „Król Maciuś” pierwszy wytypowany między innymi przez Agnieszkę, oczywiście jak mogłam o nim zapomnieć! O tym małym chłopcu i Felku, strasznie mądra książka i przejmująca. Z wielkimi uczuciami. Jest to książka, którą z pewnością będę chciała dać moim dziewczynką (może jest jeszcze gdzieś w domu na półce u mojej mamy). Kolejna książka, a właściwie cała seria o Tomku Wilmowskim, nie wiem ile razy ją czytałam, ale zgadzam się, że była bardziej pasjonująca od Ani z Zielonego Wzgórza, chociaż przyznam że imię Gilbert do dzisiaj mi się podoba szalenie:).
W ogóle, muszę powiedzieć, że czytanie książeczek mojego dzieciństwa moim dzieciom, wzbudza wiele ciepłych i pozytywnych, ważnych emocji. Czasem głos mi się łamie a one patrzą tymi mądrymi oczkami i cierpliwie czekają aż przestanie i zapanuję nad nim. Marszczą nosy gdy „fala nieszczęść” spotyka ich ulubionych bohaterów bądź wykrzykują „Oh nie” i ściskają piąstki z nadmiaru emocji. Pozdrawiam:)

Zdjęcia Martin Cederblad.

Tagi: | Komentarzy: 3

MUMINKI

Tove Jansson fińska malarka i pisarka jest autorką tych wspaniałych stworków, które od 60 lat są ulubieńcami dzieciaków na całym świecie. Nie wszyscy jednak wiedzą, że pierwsze historyjki o nich Tove Jansson napisała w 1939 r. i że Muminki jeszcze nie były Muminkami tylko trollami. Pierwsza opowieść została wydana w 1945 r. i nosiła tytuł „Małe trolle i wielka powódź” a w 1948 wydano zbiór opowiadań o znanym nam tytule „ W dolinie Muminków”, które to przyniosły autorce wielki rozgłos i sławę. Powstały kolejne zbiory aż do 1970 roku kiedy to ukazał się ostatni tomik „Dolina Muminków w listopadzie”. Pamiętać należy , że Muminki bawiły czytelników nie tylko w postaci książeczek ale także w postaci komiksów, które w latach 1953 – 1974 najpierw autorka a później jej brat rysowali dla największego dziennika na świecie „Evening News”. O ile Tove Jansson stworzyła Muminki o tyle jej brat Lars Jansson sprawował pieczę nad wykorzystywaniem wizerunku Muminkow w prasie, telewizji czy w kinie. To dzięki jego inicjatywie powstał np. serial rysunkowy i to dzięki jego staraniom Muminki zeszły z kart książek do świata realnego i kręcą się w nim do dziś. Dziś pieczę nad całym dobytkiem Muminków sprawuje córka Larsa i to ona jest spadkobierczynią i opiekunką stworzeń, które mieszkają chyba w każdym domu.

Moja ulubiona postać Włóczykij. Przychodzi i odchodzi kiedy chce.
Symbol wolności.

Tutaj znalazłam artykuł Macieja Nowaka Kreyera
z bardzo fajnymi informacjami o Muminkach i ich autorce.
Kategoria: ilustracje i książki dla dzieci | Tagi: | 1 komentarz

Gdzie jest moja siostra?

Tym razem książka miesiąca zrobiła taka furorę w naszym domu, że postanowiłam o niej napisać kilka słów. „Gdzie jest moja siostra” jest autorstwa Svena Nordqvista, którego z pewnością razem ze swoimi pociechami mieliście okazje poznać przy czytaniu (bądź oglądaniu w telewizji) wspaniałej serii książek o przygodach staruszka Pettson’a i jego kota i Findus’a. Tym razem autor oddaje w nasze ręce książeczkę, w której motywem przewodnim jest poszukiwanie starszej siostry głównego bohatera. Teks tej bajki jest bardzo prosty, wręcz zwyczajny bez żadnych zawiłości, nie zatacza kręgów i chyba mogę tak powiedzieć, nie stanowi sam w sobie fascynującego opowiadania. Natomiast to co jest najpiękniejsze w tej książce to są ilustracje. Bajka dla dzieci, dla ich wyobraźni, dla ich oczu i rączek. Jest przecudna, rysunki są tak barwne i tyle na nich się dzieje że zachęcają dziecko do tworzenia własnej historii obok tej książkowej. Nie wiem ile razy już czytaliśmy ją ale jeszcze większą zagadką jest to ile razy ją oglądaliśmy raz zaśmiewając się a innym razem przecierając oczy ze wzruszenia. Ciągle odkrywamy w niej coś nowego, coś co nas zaskakuje a jednocześnie pobudza naszą wyobraźnie do dalszych opowieści. Tekst w tej książce jest obok obrazów, bo jak powiedział sam autor, ta książka dojrzewała w nim przez 25 lat i najpierw powstały do niej rysunki a dopiero po jakimś czasie Pan Sven zdecydował się dopisać historię . W między czasie stworzył postacie Pettsona i Findusa. Powodem dla którego autor wrócił do swojego projektu po tylu latach były właśnie stworzone przez niego obrazy… ”opowiadają i pochłaniają całą uwagę. Wszystko może się wydarzyć i niczego nie trzeba wyjaśniać. Chciałem stworzyć duże i szczegółowe ilustracje , w które można wejść i pozostać w nich na długo” . tak jak napisałam tekst jest w zasadzie integralna częścią tej książki, same obrazy cieszą oczy i opowiadają przepiękne historie a jakie, to już od Was i Waszych dzieci zależy. Polecam :) .

Chociaż mnie korci to nie pokaże Wam więcej ilustracji.
Myślę sobie, że to będzie prawdziwa przyjemność dla całej rodziny
poznać wszystkie postacie a dodam, że jest ich trochę:)

Kategoria: ilustracje i książki dla dzieci | Tagi: , | Komentarzy: 5

Ernest Howard Shepard

Nie sądzę, żeby wielu z nas znało to nazwisko i kojarzyło z konkretnym tytułem książki. I nic w tym dziwnego bo jakoś już tak jest że cała sława zostaje w rękach autorów a ilustratorzy pozostają gdzieś w cieniu. Któż z nas nie czytał „Kubusia Puchatka” i „Chatki Puchatka”? Kto z nas nie zna Krzysia, Królika, Prosiaczka czy Maleństwa? Moja starsza córka nawet przez pewien czas, kazała się nazywać Krzysiem a ulubionym jej zajęciem było organizowanie „przygód” wprost z kart tej książki. Ernest Howard Shepard w sumie nie miał wyjścia i musiał zostać artystą. Wywodził się bowiem z rodziny artystycznej (proszę następny obciążony genetycznie, przypominacie sobie Helen Craig) i od najmłodszych lat był ukierunkowany najpierw w kierunku muzycznym a później w plastycznym. W wieku 22 lat po raz pierwszy jego prace zostały pokazane publicznie. W późniejszym okresie został ilustratorem poczytnego tygodnika o charakterze satyrycznym. Zilustrowanie Kubusia Puchatka, Pan Shepard dostał awansem od autora, który nie specjalnie lubił jego styl i miał inny pomysł na ilustracje do tej książeczki dla dzieci. Koniec końców sukces książeczki był ogromny zarówno pod względem literackim jak i ilustracyjnym. Żeby nie przeciągać to dla ciekawostki dodam, że jego córka również została ilustratorką książek i z pod jej ręki wyszła Mary Poppins, do której to książeczki z pewnością tu wrócimy. A dziś zapraszam do Galerii Pana Shepard’a i Kubusia Puchatka.

Ten miś otoczony ramieniem chłopca posłużył za wzór Panu Shepardowi
do stworzenia Puchatka. A Christopher, syn A.A. Milne’a,
autora książki to pierwowzór postaci Krzysia
(chyba nie trudno to zauważyć)?.

Nie tylko Kubuś Puchatek istniał naprawdę.
Zabawkami Christophera była między innymi:
Kangurzyca, Kłapouchy czy Tygrys.

Ta ilustracja zawsze wywołuje u mnie jakiś smutek, nostalgie.
A w ogóle prawda jest taka, że jak czytam tą książeczkę dziewczynkom
to mam gardło ściśnięte przeokropnie a one pytają „co mama co” ?
No właśnie, „co mama, co”? :) .

Tak naprawdę dziś ta książeczka wzrusza mnie po stokroć niż dawniej.
Po prostu dziś rozumiem czym jest dzieciństwo,
jaki to wycinek z naszego życia i jak bardzo ale to bardzo jest ulotne.

Wszystkie zdjęcia pochodzą z BibliOdyssey informacje głównie z Wikipedii.
Gdy pisalam tego posta i szukałam zdjęć zobaczyłam,
że o Kubusiu Puchatku pisała też
Raincloud na Art Finds.

Kategoria: ilustracje i książki dla dzieci | Tagi: , | Komentarzy: 4

Wodne dzieci

Charles Kingsley w 1862 r. napisał książkę „The Water-Babies, A Fairy Tale for a Land Baby”, która u nas sądząc po moim małym dochodzeniu w internecie, jest w zasadzie nie do zdobycie, podobnie jak film, uwaga…przy produkcji którego strona Polska brała czynny udział. Nie ma i już. Szkoda. Książka opowiada o przygodach chłopca, którego niesłusznie oskarżono o kradzież. Zmuszony do ucieczki wraz ze swoim psem Toby’m skacze do wody i tu się zaczyna cala wspaniała opowieść na pograniczu świata fantazji a rzeczywistości. Książka ta stała się źródłem inspiracji dla Zeny Holloway. Fotografka, współpracująca między innymi z National Geographic, Observer, wspólnie z ilustratorką Heidi Taylor stworzyła fantastyczny cykl zdjęć, pod wspólnym tytułem Water babies, wydany w formie albumu. Jestem zachwycona, chciałabym żeby moje dziewczyny miały ten album.

Wydanie „Wodnych dzieci” z 1912 r.

Zdjęcia oczywiście po kliknięciu powiększają się:).

Kategoria: ilustracje i książki dla dzieci, inspiracje | Tagi: , | Komentarzy: 2