Archiwa tagu: szkoła

Dolce & Gabbana

Ach, Panowie dali prawdziwy popis dobrego stylu i pokazali nam jak ubierać nasze dzieci do szkoły. Nic tu nie ma z przepychu, z którego obaj Panowie słyną ale za to mamy klasykę i to jaką! Sweterki dziergane przez kochane babcie, spódniczki w kratkę i urokliwe dopasowane marynarki, wszystko to można oczywiście ze sobą miksować i wykorzystać na różne okazje! I proszę mam, nie chodzi o to żeby zaraz kupować D&G ale czemu się nie pobawić modą i sprawić przyjemność dzieciakom. Dziewczynki z przyjemnością założą spódniczki plisowanki, które się kręcą w koło a chłopcy zawadiackie szelki! Mistrzostwo.

Zdjęcia: Dolce & Gabbana

Kategoria: dzieci | Tagi: , , , | Komentarzy: 2

TORNISTER

Ktoś mnie poprosił, żebym jeszcze raz wróciła do tematu tornistrów. Dziś mając chwilę dłuższą usiadłam wygodnie i zaczęłam wklepywać hasła związane ze szkołą. No cóż mimo szczerych chęci i czasu jaki poświęciłam nie mam dobrych wieści i nie mam dużo do pokazania pod czym mogłabym się podpisać i polecić chociaż pod względem estetycznym tych przedmiotów, tak na 1000 procent (dosłownie kilka modeli)! Rok temu gdy moja starsza córka szła do szkoły byłam w podobnej sytuacji jak wiele osób teraz. Za nic w świecie nie zdecydowałabym się na  te duże tornistry, które nie wiedzieć czemu w Polsce wiodą prym i są w zasadzie jedynym możliwym wyborem!  Po pierwsze po co taki wielkolud na plecach mojej córki a po drugie, nie mogę zwyczajnie nie mogę na nie patrzeć. I naprawdę rozumiem, że są dzieci, które uwielbiają postacie filmowe z ich ulubionych bajek, tylko dlaczego to są takie pudła i w dodatku tak brzydkie pudła??? Kochani rodzice wasze dzieci nie potrzebują aż tak wielkiego tornistra, chyba tylko po to żeby ukradkiem zabawki wynosić, co oczywiście się zdarza. Większość szkół zorganizowało dla swoich podopiecznych szafki w których jak nie książki to przechowuje chociażby przybory plastyczne, bloki i inne pomoce naukowe, których już nasze szkraby nie muszą nosić ze sobą. Chyba, że ktoś z Państwa wierzy że tornister starczy na kilka lat a być może przejdzie całą szkołę podstawową z naszym dzieckiem to wtedy jestem w stanie zrozumieć, wszak potrzeby rosną z wiekiem a i ilość przedmiotów z roku na rok się powiększa. Ja chociaż bym chciała wierzyć w tę opcję od początku założyłam ze kupuje tornister na pierwsze dwa lata, lekki, średniej wielkości i co tu dużo mówić ładny. Obie byłyśmy zadowolone, tornister się sprawdził pod każdym względem i spokojnie będzie służył przez następny rok, dalej to już „pobożne życzenia”. Oferta w polskich sklepach jest od lat taka sama, proszę sięgnąć do nr magazynu NIE TYLKO DZIECIAKI poświęconego SZKOLE, większość przedmiotów jest dalej w ofercie wymienionych sklepów. Może za rok będzie tak, że bedziemy mieli bardziej zróżnicowana ofertę z której zadowoleni będą wszyscy. Bo jest miejsce i dla tornistra SPAIDERMAN  i dla BARBIE ale też i dla klasyka w stylu retro od MINISERI czy BAKKER MADE WITH LOVE.

Czasami warto poszukiwać w różnych miejscach, nie tylko na stronach, które świadczą typowy asortyment szkolny. Mój wybór to BAKKER MADE WITH LOVE ze sklepu www.zpotrzebypiekna.com . Ma tylko jedną wadę, nie potrafi zamienić się w plecak niezbędny na wycieczki. Dlatego tornistry, które przypominają plecaki lub wręcz nimi są mogą być wyborem bardziej elastycznym i ekonomicznym.
Dla osób które jednak mają obawy, ze ich szkrab nie pomieści książek, zeszytów, pomocy naukowych i drugiego śniadania wybrałam również tornistry o większych gabarytach (1 i 2).  Bardzo funkcjonalne tornistry – plecaki to numery (3 i 4 ). Podobno tak zaprojektowany tornister jest najwygodniejszy dla uczniów, powinien leżeć w szerz a nie wzdłuż pleców. Taki model tornistra to już klasyka u nas prawie niemożliwa do zdobycia. Inna sprawa, że na palcach jednej ręki mogę policzyć, kiedy moja córka sama niosła na plecach tornister. Obowiązek odprowadzania i odbierania dzieci, przypisana jedna klasa praktycznie minimalizują konieczność dźwigania tornistrów przez pierwszoklasistów. POWODZENIA!

Kategoria: co kupić dla dziecka, dzieci | Tagi: , , , | Komentarzy: 7

Szkolny Look

Jestem zachwycam dziecięcymi ubrankami, sama bym najchętniej takie włożyła, szczególnie to co prezentuje Kookai. Ostatnio pobuszowałam na francuskich stronach i nie mogłam uwierzyć jak bardzo bogaty jest tam rynek dziecięcych ubranek, zarówno tych mniejszych jak i większych. Urozmaicony stylowo, kolorystycznie ale i cenowo. Dziś wybrałam te prezentacje które opierają się na klasyce i nie krzyczą kolorystycznie. Nie mniej jednak wydają mi się być fajne i co by nie mówić zupełnie inne od tego co nam proponuje chociażby Smyk. Oczywiście jest tutaj sporo odnośników do mody dorosłej, ale akurat wole to niż jakieś tandetnie upstrzone, gdzie tylko się da spodnie. Poza tym te inspiracje światem dorosłym nie są na tyle duże, żeby mi to przeszkadzało i żebym miała wrażenie przesady. I ostatnia uwaga, idealnie się wpisują w nadchodzące wydarzenie, którym jest rozpoczęcie roku szkolnego:). Pozdrawiam.
(Aby powiększyć zdjęcie, wystarczy kliknąć na nie).

Phillip Lim

Kookai

Marc Jacob

Kategoria: inspiracje, moda dziecięca | Tagi: , , | Komentarzy: 2